fit+ i SHUA wzmacniają współpracę. Trzyletnia perspektywa dla rozwoju sieci
Marcin Dobrowolski, prezes East Fitness Company i przedstawiciel marki fit+ w Polsce, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Białorusi i Ukrainie, odwiedził fabrykę SHUA oraz kluby fitness w Azji wyposażone w sprzęt producenta. Wizyta pozwoliła przyjrzeć się na miejscu procesowi produkcji, kontroli jakości oraz funkcjonowaniu urządzeń w warunkach klubowych. Współpraca fit+ i SHUA zyskuje jednocześnie dłuższą perspektywę – strategiczne porozumienie obu firm obejmuje najbliższe trzy lata.
fit+ rozwija współpracę z SHUA
W przypadku sieci franczyzowej decyzja o wyborze dostawcy sprzętu ma inny ciężar niż przy wyposażaniu pojedynczego klubu. Każda kolejna lokalizacja powinna działać według określonego modelu, a wyposażenie jest jednym z jego podstawowych elementów. Znaczenie ma więc nie tylko sam produkt, ale również możliwość utrzymania przyjętego standardu wraz z rozwojem sieci.
Z tej perspektywy warto patrzeć na wizytę Marcina Dobrowolskiego w Azji. Jako prezes East Fitness Company odpowiada on za rozwój fit+ na kilku rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Wizyta w fabryce SHUA była więc okazją do bezpośredniej weryfikacji zaplecza producenta, z którym współpracuje rozwijająca się sieć.
Jednym z istotnych elementów wizyty była kontrola jakości prowadzona na miejscu. Przy większej skali współpracy powtarzalność parametrów i standardów produkcyjnych nabiera szczególnego znaczenia. Dotyczy to zwłaszcza franczyzy, gdzie sprzęt trafia do kolejnych, niezależnie prowadzonych klubów działających pod wspólną marką.
Od fabryki do działającego klubu
Program wizyty nie ograniczał się do zakładu produkcyjnego SHUA. Marcin Dobrowolski odwiedził również kluby w Azji korzystające ze sprzętu producenta.
To druga, równie istotna perspektywa. Fabryka pozwala zobaczyć, w jaki sposób powstają urządzenia i jak wygląda proces kontroli jakości. Klub pokazuje natomiast produkt już w środowisku, dla którego został zaprojektowany – podczas codziennego użytkowania i jako część kompletnego wyposażenia obiektu fitness.
Dla firmy rozwijającej sieć klubów takie zestawienie obu perspektyw pozwala oceniać partnera sprzętowego szerzej niż wyłącznie przez parametry poszczególnych urządzeń.
Trzyletnie porozumienie fit+ i SHUA
Wizyta w Azji wpisuje się w szerszą współpracę obu firm. fit+ i SHUA zawarły strategiczne porozumienie obejmujące okres trzech lat. Szczegóły umowy pozostają poufne, wiadomo jednak, że jednym z jej założeń jest zabezpieczenie franczyzobiorców sieci w tym okresie.
W modelu franczyzowym ma to szczególne znaczenie. Uruchomienie kolejnego klubu jest inwestycją konkretnego przedsiębiorcy, podczas gdy standardy dotyczące m.in. wyposażenia wynikają z modelu całej sieci. Długoterminowa relacja z dostawcą sprzętu może więc być jednym z elementów pozwalających rozwijać sieć w bardziej przewidywalnym otoczeniu.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o zakup urządzeń do jednego czy kilku obiektów. Przy rozwoju franczyzy współpraca z producentem sprzętu staje się częścią infrastruktury potrzebnej do skalowania całego konceptu.


Producent sprzętu jako partner w rozwoju sieci
Rynek fitness coraz wyraźniej pokazuje, że relacje pomiędzy operatorami a producentami sprzętu wykraczają poza tradycyjny model dostawca–klient. Szczególnie w przypadku sieci rozwijających się poprzez franczyzę liczy się możliwość budowania współpracy w dłuższym horyzoncie.
Dla SHUA współpraca z fit+ oznacza obecność w modelu, który może być powielany wraz z kolejnymi otwarciami. Z perspektywy fit+ znaczenie ma natomiast możliwość współpracy z producentem dysponującym własnym zapleczem produkcyjnym, którego procesy i kontrolę jakości można było zweryfikować bezpośrednio na miejscu.
Trzyletnia perspektywa współpracy pokazuje, że relacja obu firm nie jest traktowana jako pojedynczy projekt wyposażenia klubów. Jest powiązana z dalszym rozwojem sieci i inwestycjami kolejnych franczyzobiorców.
Artykuł partnerski
