|

Brak aktywności fizycznej kosztuje polską gospodarkę miliardy złotych

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy spędzili na zwolnieniach lekarskich 147,7 mln dni. Choć absencja chorobowa ma wiele przyczyn, część jej kosztów można byłoby ograniczyć dzięki większej aktywności fizycznej społeczeństwa. Z analiz Instytutu Badań Strukturalnych przeprowadzonych na zlecenie Benefit Systems wynika, że upowszechnienie regularnego ruchu mogłoby przynieść nawet 1,9 mld zł rocznych oszczędności związanych z absencją chorobową.

Aktywność fizyczna coraz częściej pojawia się w dyskusjach o zdrowiu publicznym, profilaktyce chorób cywilizacyjnych i długowieczności. Jednak jej znaczenie wykracza poza korzyści zdrowotne pojedynczych osób. Niski poziom aktywności społeczeństwa przekłada się również na wydatki systemu ochrony zdrowia, absencję pracowników i koszty ponoszone przez gospodarkę.

Według danych ZUS w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Polacy przebywali na zwolnieniach lekarskich łącznie przez 147,7 mln dni. Wynik ten był zbliżony do analogicznego okresu poprzedniego roku.

Nie wszystkie przyczyny niezdolności do pracy mają związek z poziomem aktywności fizycznej. Jednak choroby przewlekłe, w których profilaktyce regularny ruch odgrywa istotną rolę, stanowią ważne obciążenie dla systemu ochrony zdrowia i rynku pracy.

Ile gospodarka mogłaby zaoszczędzić dzięki aktywności fizycznej?

W 2025 roku Instytut Badań Strukturalnych opracował na zlecenie Benefit Systems raport „Korzyści z aktywności fizycznej Polek i Polaków”. Badacze wykorzystali model ekonometryczno-medyczny do oszacowania potencjalnych korzyści zdrowotnych i ekonomicznych wynikających ze zwiększenia aktywności fizycznej społeczeństwa. Przeanalizowano dwa scenariusze.

Pierwszy zakłada wzrost o 10 punktów procentowych odsetka osób spełniających zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące aktywności fizycznej. Według symulacji taki wzrost pozwoliłby ograniczyć roczne wydatki NFZ o około 72 mln zł. Koszty związane z absencją chorobową z kolei mogłyby spaść o 549 mln zł. W bardziej ambitnym wariancie, zakładającym zaktywizowanie połowy osób nieaktywnych fizycznie, potencjalne oszczędności byłyby znacznie większe. Wydatki NFZ mogłyby zmniejszyć się o 268,7 mln zł rocznie, natomiast koszty absencji chorobowej – o 1,9 mld zł.

Są to wyniki symulacji, a nie oszczędności już osiągnięte przez gospodarkę. Pokazują jednak skalę potencjalnych korzyści z traktowania aktywności fizycznej jako inwestycji w zdrowie publiczne.

Mniej chorób przewlekłych i hospitalizacji

Ekonomiczne korzyści z większej aktywności fizycznej wynikają przede wszystkim z jej wpływu na zdrowie społeczeństwa. Według analiz IBS wzrost odsetka osób spełniających zalecenia WHO o 10 punktów procentowych mógłby wiązać się ze zmniejszeniem liczby osób z chorobami serca o około 270 tys., z nadciśnieniem tętniczym o 313,6 tys. oraz z depresją o 112,5 tys.

W tym samym scenariuszu łączna liczba dni hospitalizacji mogłaby zmniejszyć się o 476,5 tys. rocznie. Z kolei przeciętna oczekiwana długość życia mogłaby wzrosnąć o 3,6 miesiąca. W scenariuszu zakładającym zaktywizowanie połowy osób nieaktywnych fizycznie model wskazuje na możliwość wydłużenia przeciętnego życia o 13,2 miesiąca i ograniczenia hospitalizacji łącznie o 1,7 mln dni rocznie.

Regularna aktywność fizyczna nie tylko poprawia kondycję fizyczną, ale również przeciwdziała wielu chorobom cywilizacyjnym, takim jak otyłość, choroby serca, cukrzyca typu 2 czy nadciśnienie. Poprawia samopoczucie, nastrój, sen, pamięć i funkcje poznawcze. Jej brak prowadzi natomiast do rosnącej liczby osób cierpiących na przewlekłe schorzenia, co z kolei obciąża system zdrowia

– podkreśla prof. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej i chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Aktywność fizyczna jako element systemu ochrony zdrowia

W części krajów europejskich aktywność fizyczna jest już wykorzystywana jako element systemowych działań profilaktycznych i terapeutycznych. W Holandii od 2019 roku w ramach podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego finansowany jest program skierowany do osób z nadwagą i zwiększonym ryzykiem chorób przewlekłych. Uczestnicy korzystają ze wsparcia specjalistów, w tym dietetyków, fizjoterapeutów i trenerów. Według danych przytoczonych w materiale Benefit Systems do 2024 roku z programu skorzystało 121 tys. osób. Średni spadek masy ciała wyniósł 5 proc.

Z kolei w Szwecji funkcjonuje model przepisywania aktywności fizycznej przez lekarzy jako elementu terapii. Przywołane w materiale pięcioletnie badanie pacjentów z zespołem metabolicznym wykazało wzrost aktywności średnio o trzy godziny tygodniowo oraz poprawę 9 z 11 analizowanych parametrów zdrowotnych. Przykłady te pokazują, że aktywność fizyczna może być wspierana nie tylko poprzez kampanie edukacyjne. Ważne są również rozwiązania organizacyjne i finansowe ułatwiające regularny ruch.

Dlaczego Polacy nadal ruszają się za mało?

Jednym z problemów jest zmiana codziennego stylu życia. Praca siedząca, transport samochodowy i cyfryzacja ograniczyły ilość naturalnego ruchu, który wcześniej był częścią wielu codziennych czynności. Jednocześnie deklarowana gotowość do zmiany nie zawsze przekłada się na regularną aktywność.

Według badania MultiSport Index 2025 aż 67 proc. pracujących Polaków chciałoby zwiększyć poziom swojej aktywności fizycznej. To istotna informacja również dla branży fitness. Pokazuje, że wyzwaniem nie jest wyłącznie przekonywanie społeczeństwa do korzyści wynikających z ruchu, ale także tworzenie warunków, które pozwolą zamienić deklaracje w trwałe nawyki.

Branża fitness jako część profilaktyki zdrowotnej

Dyskusja o kosztach braku aktywności fizycznej nadaje szerszy wymiar roli klubów fitness, studiów treningowych i innych obiektów sportowo-rekreacyjnych. Ich znaczenie nie ogranicza się do świadczenia usług treningowych. Mogą one tworzyć warunki do regularnej aktywności fizycznej, która jest jednym z podstawowych elementów profilaktyki chorób przewlekłych.

Z tej perspektywy rozwój infrastruktury sportowej, zwiększanie dostępności treningu i budowanie długoterminowych nawyków aktywności mają znaczenie nie tylko dla samych operatorów. Są ważne również dla pracodawców, systemu ochrony zdrowia i całej gospodarki.

Wyzwaniem jest nie tylko mobilizacja społeczeństwa do ruchu, ale także zmiana mentalności i utrwalanie dobrych nawyków zdrowotnych w postaci regularnej aktywności fizycznej w długoterminowej perspektywie

– podsumowuje prof. Ernest Kuchar.

Wyniki analiz IBS pokazują, że zwiększenie aktywności fizycznej społeczeństwa można rozpatrywać nie tylko jako cel zdrowotny, ale także ekonomiczny. Pytanie nie dotyczy już wyłącznie tego, ile kosztuje promowanie aktywności fizycznej. Dotyczy również tego, jakie koszty ponosimy, kiedy pozostaje ona zbyt niska.

Opracowane na podstawie materiałów prasowych. Fot. Geert Pieters/ Unsplash

Podobne wpisy