Piąta inwestycja Piotra Rasińskiego i trzeci obiekt Xtreme Fitness Gyms w Warszawie
Piotr Rasiński, multifranczyzobiorca Xtreme Fitness Gyms, otworzył swój piąty klub w sieci. Nowa lokalizacja przy ul. Jurajskiej 3 w Warszawie to jednocześnie 150. klub Xtreme Fitness Gyms w Polsce oraz trzeci obiekt marki w stolicy.
Rasiński prowadzi już cztery działające kluby Xtreme Fitness Gyms – w Płocku, Augustowie, Mrągowie i Włocławku. Warszawska lokalizacja jest jego kolejną inwestycją – inną pod względem skali i formatu, ale spójną strategicznie z dotychczasowym portfelem.
Doświadczony franczyzobiorca w roli głównej
Otwarcie klubu przy Jurajskiej 3 to przykład inwestycji realizowanej przez franczyzobiorcę, który zna model operacyjny sieci od podszewki. Piąty obiekt w portfelu oznacza nie tylko kolejną lokalizację. To także świadome testowanie nowego formatu w jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków fitness w Polsce.
Po kilku latach prowadzenia klubów podchodzi się do takich projektów spokojniej. Adaptacja zawsze wymaga zaangażowania i elastyczności, ale dziś wiem, jak zarządzać tym procesem
– podkreśla Piotr Rasiński.
Osiedlowy format jako test dojrzałości modelu
Nowy klub Xtreme Fitness Gyms w Warszawie ma powierzchnię 415 m² i funkcjonuje w formule fitness convenience. To kameralny, osiedlowy obiekt zaprojektowany z myślą o codziennym użytkowaniu. Bez rozbudowanej infrastruktury dodatkowej, ale z pełnym zakresem możliwości treningowych.
Dwa poziomy przestrzeni, wyraźnie wydzielona strefa siłowa oraz elastyczne zaplecze pod zajęcia ogólnorozwojowe tworzą format nastawiony na operacyjną efektywność i przewidywalność kosztową. Lokalizacja w obrębie nowej zabudowy mieszkaniowej nie jest przypadkowa. Odpowiada na zmieniające się zachowania konsumentów i rosnące znaczenie klubów „blisko domu”.








Mniejszy metraż, pełna funkcjonalność
Projekt przy Jurajskiej 3 pokazuje, że ograniczony metraż nie musi oznaczać kompromisów treningowych.
Da się tu zrobić wszystko, czego oczekują klubowicze. I to słyszymy od pierwszych dni funkcjonowania. Profesjonalne wyposażenie umożliwia wykonanie pełnego treningu, a wydzielona na innym poziomie strefa maszyn siłowych też została zauważona przez pierwszych gości, którzy widzą w tym atut
– mówi Rasiński.
Zajęcia grupowe realizowane będą w adaptowanej przestrzeni. Pozwala to na elastyczne dopasowanie grafiku do potrzeb lokalnej społeczności i zwiększa potencjał retencyjny klubu.
150 klubów i nowy etap rozwoju sieci
Otwarcie 150. klubu Xtreme Fitness Gyms to symboliczny moment dla sieci, ale także sygnał wejścia w fazę dojrzałego wzrostu. Przykład inwestycji Piotra Rasińskiego pokazuje, że model franczyzowy marki działa zarówno w średnich miastach, jak i w wymagającym, konkurencyjnym środowisku dużej aglomeracji.
Dla inwestorów to potwierdzenie skalowalności i elastyczności formatu. Dla rynku kolejny dowód, że rozwój sieci fitness coraz częściej opiera się na mniejszych, osiedlowych klubach wpisanych w codzienny rytm życia mieszkańców.
Opracowano na podstawie materiałów prasowych.
