Poza karnetem: Kiedy monetyzacja społeczności staje się strategią wzrostu

Do niedawna przychody klubów tradycyjnie wiązały się ze sprzedażą członkostw. Ale dziś, w świecie relacyjnych modeli biznesowych, monetyzacja społeczności w klubie fitness staje się realną strategią wzrostu. Zwłaszcza że w wielu obiektach dominującą formą dostępu są zewnętrzne karty sportowe – co ogranicza bezpośrednie przychody z własnych karnetów. Od programów lojalnościowych, przez sprzedaż produktów po ekskluzywne eventy — kluby, które potrafią aktywizować swoich klientów i budować z nimi długofalowe relacje, tworzą nowe źródła dochodu, które wykraczają poza klasyczny model karnetowy.

Dlaczego tradycyjne źródła przychodu już nie wystarczają

Wielu operatorów klubów i studiów treningowych nadal opiera swoje modele finansowe na dwóch podstawowych filarach: sprzedaży członkostw i opłatach za zajęcia. Jednak rosnący udział kart sportowych zmienia proporcje w strukturze przychodów. Zewnętrzny operator karty przejmuje relację finansową z klientem, a klub otrzymuje za wizytę określoną kwotę. Często niższą niż wartość pełnopłatnego karnetu.

W tym kontekście budowanie lojalnej społeczności, która będzie gotowa płacić za coś więcej niż tylko dostęp do obiektu, staje się nie tylko szansą, ale koniecznością. Prawdziwy potencjał tkwi w relacjach, które można monetyzować na różne sposoby.

Monetyzacja społeczności w klubie fitness: co to znaczy w praktyce?

Monetyzacja społeczności to sposób zarabiania oparty na zaangażowaniu, lojalności i poczuciu przynależności. Oznacza to tworzenie oferty dla klientów, którzy już korzystają z klubu — ale są gotowi płacić więcej, jeśli dostaną wartość wykraczającą poza podstawowy dostęp do strefy treningowej.

Najczęstsze formy to:

  • Eventy specjalne i warsztaty – np. wyjazdy treningowe, spotkania z ekspertami, kameralne szkolenia,
  • Produkty własne – suplementy, odzież, sprzęt treningowy sygnowany marką klubu,
  • Członkostwa premium – z dodatkowymi benefitami, np. priorytetowymi zapisami, darmowym dostępem do wydarzeń czy rozszerzoną opieką trenerską,
  • Społecznościowe aplikacje i platformy online – dające dostęp do dodatkowych treści, planów treningowych czy forów wymiany doświadczeń,
  • Reklama ambientowa.

Jak wygląda to w praktyce?

Na polskim rynku widać pierwsze udane próby tej strategii. Np. studia butikowe tworzą wokół siebie mikrospołeczności i oferują rozszerzone pakiety z elementami wellbeing. Niektóre kluby eksperymentują z dodatkowymi usługami okołotreningowymi oraz lojalnościowymi aplikacjami z własnym e-commerce.

Również studia EMS czy studia treningu personalnego zaczynają oferować swoim klientom produkty online, konsultacje dietetyczne, a nawet zamknięte grupy mentoringowe.

Nowy model relacji: klient jako uczestnik, nie tylko użytkownik

W tradycyjnym modelu klient jest użytkownikiem infrastruktury. W modelu społecznościowym – uczestnikiem wspólnego projektu. Im silniejsza więź, tym większe szanse, że będzie chciał inwestować swój czas i pieniądze nie tylko w trening, ale także w to, co dzieje się „wokół klubu”.

Ta zmiana perspektywy wymaga od właścicieli nie tylko nowych narzędzi (np. platform lojalnościowych czy kanałów komunikacji). Wymaga również zmiany myślenia — od sprzedaży karnetu do budowania relacji opartej na zaufaniu i wspólnych wartościach.

Społeczność jako kapitał i źródło przewagi konkurencyjnej – a nie tylko CRM

Monetyzacja społeczności nie jest już tylko dodatkiem. Staje się jednym z kluczowych narzędzi wzrostu dla klubów fitness, które chcą wyjść poza wojnę cenową i budować stabilny model biznesowy. Największy potencjał przychodowy nie leży dziś w pojedynczej transakcji, ale w relacji. Klient, który czuje się częścią społeczności, nie tylko rzadziej rezygnuje z karnetu, ale też chętniej korzysta z usług dodatkowych, rekomenduje klub znajomym i bierze udział w wydarzeniach. Odpowiednio zaprojektowane systemy lojalnościowe i komunikacja wewnętrzna (np. przez aplikację klubową) pozwalają przekształcić zaangażowanie w konkretne strumienie przychodu.

Fot. Dez Blah/ Unsplash. Fot. na stronie głównej: Rafael Garcin/ Unsplash

Podobne wpisy