Stres zabija 10 tys. osób rocznie. Wyzwanie dla polskiego rynku pracy
W Unii Europejskiej stres zabija rocznie nawet 10 tys. osób. Stres stał się codziennością wielu pracowników – i wyzwaniem, którego nie można już ignorować. Zarówno pracownicy, jak i pracodawcy muszą zadbać o profilaktykę zdrowia psychicznego.
Stres – definicja
Stres to naturalna reakcja organizmu – zarówno fizjologiczna, jak i psychiczna – na wymagające lub zagrażające sytuacje, które przekraczają nasze zasoby adaptacyjne. Może być wywołany zarówno przez realne zagrożenia, jak i subiektywnie postrzegane trudności. Są to np. presja czasu, konflikty czy niepewność. W odpowiedzi na stres w organizmie człowieka dochodzi do szeregu zmian fizjologicznych przygotowujących organizm do reakcji „walcz lub uciekaj”. Uwalniane są hormony takie jak adrenalina i kortyzol, przyspiesza akcja serca i wzrasta ciśnienie krwi, rozszerzają się oskrzela. Aby zapewnić szybki dostęp do energii, zwiększa się dopływ tlenu i glukozy do mięśni.
Nie każdy stres szkodzi
Nie każdy stres działa negatywnie: eustres to pozytywny stres, który mobilizuje nas do działania, poprawia koncentrację, motywację i wydajność. Występuje np. przed egzaminem czy wystąpieniem publicznym. Natomiast dystres to stres negatywny, jest zbyt intensywny. Pojawia się, kiedy nasze możliwości do poradzenia sobie z nim zostały przekroczone. Może prowadzić do przewlekłego napięcia psychicznego i fizycznego, a w konsekwencji do zaburzeń somatycznych i psychicznych, takich jak bezsenność, lęk czy depresja.
Sam stres z natury nie jest zły, on nas mobilizuje, pcha do przodu, sprawia, że chce nam się rozwijać, zdobywać kolejne szczeble kariery. Najtrudniej jest w momencie, kiedy my z tą mobilizacją nie za wiele robimy, czyli na przykład zastygamy w poczuciu, że nam się coś nie uda, że coś jest dla nas za trudne, więc stresujemy się w naszym wewnętrznym świecie i nie pozwalamy, żeby ta cała mobilizacja, motywacja mogła pójść do przodu
– tłumaczy Agnieszka Czubak, prezeska Instytutu Psychologii Stresu.
Co czwarty Polak doświadcza stresu w pracy
Z najnowszych danych Instytutu Psychologii Stresu wynika, że aż 75% pracowników w Polsce doświadcza stresu zawodowego przynajmniej raz w tygodniu. Co czwarty mierzy się z nim na poziomie wysokim lub bardzo wysokim. Najbardziej narażone są kobiety oraz osoby powyżej 55. roku życia – to grupy, które częściej czują przeciążenie obowiązkami i brak wsparcia.
Stres wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne, a także na codzienne funkcjonowanie. Osoby przeciążone emocjonalnie popełniają więcej błędów, są mniej kreatywne, a także bardziej narażone na wypalenie zawodowe
– komentuje Sebastian Zboiński, wiceprezes Instytutu.
Ekonomiczne skutki stresu – realne straty dla firm i gospodarki
Z opublikowanego przez Europejski Instytut Związków Zawodowych (ETUI) raportu wynika, że depresja i choroby serca wywołane stresem zawodowym kosztują europejskie gospodarki ponad 100 miliardów euro rocznie. W Polsce problem ten staje się coraz bardziej widoczny – i kosztowny. Dane ZUS pokazują, że w 2024 roku z powodu zaburzeń psychicznych wystawiono aż 1,6 mln zwolnień lekarskich. Stanowi to już 7,2% wszystkich absencji zawodowych!
Niektórzy pracodawcy tworzą odpowiednio dostosowane stanowiska pracy, biurka czy krzesła, dla profilaktyki zdrowego kręgosłupa, jednak mało pracodawców poświęca czas, pieniądze i przestrzeń na to, żeby zająć się psychiką pracownika. A tu jest cały klucz, żeby mieć tego pracownika w formie, pracownika wydajnego, pracownika, który szybko wykonuje zadania, które do niego należą.
– mówi Zboiński.
Co można zrobić? Profilaktyka to podstawa
Ekspertka Agnieszka Czubak, prezeska Instytutu Psychologii Stresu, podkreśla znaczenie codziennej profilaktyki i samoregulacji.
Kiedy na przykład dopada nas gonitwa myśli i czujemy, że na zewnątrz jest jakiś bardzo intensywny stresor, możemy się skupić na oddechu, zacząć głębiej oddychać albo na przykład zobaczyć, czy nasze ciało jest napięte, czy rozluźnione. Wskazane są jakieś formy aktywności fizycznej: pójście na spacer, bieganie, rower. To wszystko kompleksowo stosowane w regularny i świadomy sposób może bardzo wpłynąć na jakość naszego życia, naszej pracy, na atmosferę w pracy, na relacje, na to, że po prostu inaczej doświadczamy siebie, przez to inaczej doświadczamy innych
– tłumaczy.
Na znaczeniu zyskują też programy wellbeingowe, szkolenia antystresowe czy warsztaty uważności. Dla branży fitness to również szansa. Kluby mogą budować ofertę skierowaną do osób zestresowanych, zmęczonych tempem pracy i szukających fizycznego oraz mentalnego wsparcia.
Opracowano na podstawie materiałów prasowych agencji Newseria. Fot. na stronie głównej – Luis Villasmil/ Unsplash
