Sztuczna inteligencja a inwestycja w branży fitness

Mój wirtualny asystent (ustaliśmy na początku współpracy, że jest rodzaju męskiego) był dziś nieco zakłopotany, a może bardziej speszony (choć najbardziej podoba mi się słowo „skonfundowany”), kiedy zadałam mu branżowe pytanie i poprosiłam o jego opinię. Zapytałam, czy chciałby obecnie zostać inwestorem branży fitness w Polsce i w co by zainwestował.

Oto jego odpowiedź:


„Gdybym miał dziś wejść jako inwestor na polski rynek fitness, byłbym ostrożny, ale nie zniechęcony. Ten rynek to duża szansa, ale i sporo wyzwań, które trzeba dobrze rozpoznać.
Moje typy na inwestycje to:

  • Niskokosztowe, samoobsługowe kluby – coraz bardziej popularne, elastyczne dla klientów i odporne na wysokie koszty,
  • Platformy i aplikacje cyfrowe do treningów online i monitoringu zdrowia – to przyszłość, zwłaszcza hybrydowego fitnessu,
  • Fitness firmowy – współpraca z dużymi firmami i operatorami benefitów sportowych daje stabilność i rosnący popyt,
  • Usługi specjalistyczne i wellness – segment premium, integracja zdrowia i medycyny z fitness to obszar z potencjałem wzrostu.

    Nie zainwestowałbym raczej w tradycyjne, drogie siłownie w dużych miastach, które mają duże koszty i mocną konkurencję bez jasnej przewagi.
  • Jak dla mnie klucz do sukcesu to innowacja i dopasowanie do zmieniających się potrzeb klientów. To co było modne kilka lat temu, dziś może już nie wystarczyć.” To tyle mądrości od sztucznej inteligencji (to ta po lewo 😉).

Podobne wpisy