Olimp Laboratories przegrywa w sądzie z UOKiK

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał decyzję UOKiK o nałożeniu ponad 5 mln zł kary na Olimp Laboratories za kryptoreklamę suplementów diety i wprowadzanie konsumentów w błąd. To przełomowa decyzja dla całego rynku influencer marketingu.

Sąd potwierdza karę dla Olimp Laboratories

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że wygrał w sądzie ze spółką Olimp Laboratories, znanym producentem suplementów diety, leków i wyrobów medycznych. Sąd oddalił odwołanie firmy i utrzymał decyzję o nałożeniu kary w wysokości ponad 5 mln zł.

To finał sprawy, którą UOKiK prowadził od kilku lat, analizując nieprawidłowo oznaczane publikacje sponsorowane w mediach społecznościowych.

Na czym polegało naruszenie?

UOKiK ustalił, że Olimp Laboratories płacił influencerom za publikacje promujące suplementy diety i inne produkty, przekazując im jednocześnie wytyczne dotyczące treści i formy komunikatów. Problem w tym, że zalecane oznaczenia miały niejasny charakter, takie jak #olimpad czy oznaczenia konta @olimp_Nutrition_pl, które nie informowały wprost, że treść jest reklamą.

Część materiałów pojawiała się bez jakiegokolwiek oznaczenia sponsorowania, co zdaniem Urzędu stanowiło nieuczciwą praktykę rynkową, wprowadzającą konsumentów w błąd.

Odpowiedzialność po stronie marki, nie tylko twórców

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zaznaczył, że choć twórcy publikowali materiały, to odpowiedzialność ponosi również reklamodawca, który jako profesjonalny uczestnik rynku tworzył i udostępniał niezgodne z prawem wytyczne.

Olimp Laboratories – mimo toczącego się postępowania – kontynuował praktyki do stycznia 2023 roku, kiedy to zadeklarował ich zaniechanie.

Kary również dla influencerów fitness

Ukarani zostali również influencerzy, którzy promowali produkty bez jednoznacznego wskazania, że są to treści sponsorowane:

  • Piotr Lisek – kara ponad 23 tys. zł
  • Katarzyna Dziurska – kara 16 tys. zł
  • Katarzyna Oleśkiewicz-Szuba – kara 5 tys. zł

Ich relacje zawierały oznaczenia odwołujące się wyłącznie do marki, nie sygnalizując wprost komercyjnego charakteru przekazu. Niektóre publikacje w ogóle nie zawierały informacji o sponsorowaniu. W ich sprawach postępowania odwoławcze nadal trwają.

Zaufanie nie może być przedmiotem manipulacji

Jak wynika z badań SW Research z listopada 2022 roku, aż 90 proc. młodych konsumentów (15–24 lata) śledzi relacje influencerów. Ponad połowa z nich kupiła produkt po ich rekomendacji. Wśród regularnych odbiorców odsetek ten rośnie do 63 proc.

Właśnie dlatego, zdaniem UOKiK, ukryta promocja produktów, w tym suplementów diety, jest szczególnie niebezpieczna. Twórcy działający na rynku usług promocyjnych powinni wykazać się świadomością obowiązujących przepisów.

Jak oznaczać reklamy zgodnie z prawem?

Prezes UOKiK przypomina, że zgodnie z rekomendacjami, treści reklamowe powinny być oznaczane w sposób:

  • jednoznaczny („reklama”, „płatna współpraca”, „materiał sponsorowany”),
  • czytelny (dobór czcionki, kontrast z tłem),
  • zrozumiały dla przeciętnego użytkownika.

Nie zaleca się stosowania skrótów czy anglojęzycznych zwrotów, które mogą być niezrozumiałe dla polskich użytkowników. Pomocne może być też tzw. oznaczenie dwupoziomowe, czyli równoległe użycie oznaczeń tekstowych i narzędzi oferowanych przez platformy (np. „współpraca płatna z”).

Sygnał ostrzegawczy dla całej branży

Wyrok sądu to mocny sygnał dla branży zdrowia i fitness, w której influencer marketing jest jednym z najważniejszych narzędzi komunikacji. Firmy promujące suplementy diety muszą liczyć się z odpowiedzialnością – nie tylko wizerunkową, ale również prawną.

Więcej informacji i edukacja

Pełne Rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące oznaczania materiałów reklamowych dostępne są na stronie uokik.gov.pl oraz na Instagramie: @uokikgovpl.

Opracowano na podstawie materiałów UOKiK. Fot. Leohoho/ Unsplash

Podobne wpisy