Rynek siłowni w Polsce 2024: Gdzie tkwi największy potencjał wzrostu?

Raport „Rynek siłowni w Polsce 2024” przygotowany przez dataplace.ai dostarcza interesujących danych o rozmieszczeniu klubów fitness w Polsce. Pokazuje, że branża wciąż rośnie, ale jej rozwój jest nierównomierny, a ponad 7 milionów Polaków w wieku 19–59 lat nie ma w swoim miejscu zamieszkania dostępu do sieciowego klubu fitness. To wnioski, które wymagają jednak krytycznego spojrzenia, bo sam potencjał demograficzny nie jest gwarancją sukcesu.

Potencjał czy iluzja?

Według raportu średnio na jeden klub fitness w Polsce przypada 5 888 osób, a w mniejszych miejscowościach nawet kilkukrotnie więcej. Brak sieciowych obiektów w 1 855 gminach raport interpretuje jako szansę na rozwój. Jednak w praktyce siła nabywcza mieszkańców, lokalne przyzwyczajenia i alternatywne formy aktywności (boiska, siłownie plenerowe, zajęcia w Gminnych Ośrodkach Kultury czy OSiR-ach lub MOSiR-ach) mogą ograniczać opłacalność takich inwestycji.

Prognoza, że w gminach poniżej 20 tys. mieszkańców mogłoby powstać 1 665 nowych klubów, jest mocno teoretyczna. W małych miastach format tradycyjnej siłowni może nie zdać egzaminu, a rozwiązaniem są małe kluby, studia treningowe, modele bezobsługowe lub hybrydowe (połączenie stacjonarnych usług z treningami online).

Sezonowość w nowym wydaniu

Raport „Rynek siłowni w Polsce 2024” wskazuje, że październik jest miesiącem największego wzrostu ruchu w klubach, przewyższającym styczeń, który jest tradycyjnie kojarzony z noworocznymi postanowieniami. To ciekawa obserwacja, ale nie wyjaśnia pełnego kontekstu. Czy wpływ mają kampanie sprzedażowe, Black Friday, a może jesienne promocje dla studentów? Sezonowość jest bardziej złożona niż prosty podział „styczeń – październik”.

Luka w analizie: niezależne kluby i nowe formaty

Raport opiera się wyłącznie na sieciach współpracujących z kartami sportowymi. Niezależne kluby, często dominujące w mniejszych miastach, są całkowicie pominięte. Nie uwzględniono także butikowych studiów, klubów działających w modelu 24/7 czy prywatnych przestrzeni treningowych.

To poważne ograniczenie, które sprawia, że raport pokazuje raczej mapę benefitową niż faktyczną infrastrukturę fitness w Polsce.

Kto naprawdę trenuje?

Dane o aktywności Polaków oparto na analizie aplikacji mobilnych i określono, że osoba aktywna to taka, która przynajmniej raz w tygodniu spędza 30–120 minut na siłowni. To dość arbitralna definicja. Nie uwzględnia innych form ruchu, takich jak bieganie, jazda na rowerze, zajęcia plenerowe, które coraz częściej stanowią alternatywę dla klubów fitness.

Wnioski dla branży

Raport dataplace.ai ma wartość jako narzędzie strategiczne – zwłaszcza dla dużych sieci planujących ekspansję w średnich i mniejszych miastach. Pokazuje regionalne dysproporcje i potencjalne „białe plamy” na mapie rynku. Jednak inwestorzy nie powinni traktować tych danych jako wyroczni.

W najbliższych latach przewagę zyskają operatorzy, którzy:

  • dopasują format klubu do lokalnych możliwości (mikrokluby, 24/7, modele hybrydowe),
  • zbudują ofertę opartą na społeczności, nie tylko na lokalizacji,
  • wykorzystają digitalizację i automatyzację do obniżenia kosztów,
  • postawią na elastyczne modele członkostwa zamiast tradycyjnych karnetów.

Autor: Dorota Warowna. Fot. Jonathan Borba/ Unsplash

Podobne wpisy